Sekrety klasy 3e (2013 r. - klasa 2e)

Październik, 2013 r.

Halloween 2013, czyli impreza goni imprezę. Wampiry, mumie, kowboje i zjawy z piekła rodem.
Dzień jak co dzień. W pracy pedagoga trzeba być gotowym na wszystko.

                                                                                                                                   M.J.

Listopad, 2013 r.

Projekt edukacyjny brygady zwanej 2e został wykonany naturalnie perfekcyjne i z oszałamiającym
rozmachem (przy znacznej pomocy klasy 2a i ich wspaniałej wychowawczyni Moniki Szypszak).
Na potrzeby tego przedsięwzięcia moi pupile wykonali działa, przynieśli brzozy, kamienie,
brzozowe krzyże, złote kielichy, stroje, granaty, mundury..., zrezygnowałem jednak, w imię szeroko
wdrażanych założeń reformy oświatowej w zakresie bezpieczeństwa emocjonalnego, psychicznego
oraz społecznego innych, z wypożyczenia klaczy Kasztanki (nazwanej na cześć ulubienicy marszałka
Piłsudskiego) ze stadniny koni. Długo jeszcze mógłbym opisywać m.in. poloneza, kompulsywny taniec
zaborców w psychodelicznych dźwiękach Red Hot Chili Peppers, upadek moralny ucztującej szlachty,
recytacje, wokalne olśnienia...Jest już 1.00 w nocy, a jeszcze czeka 100 prac do sprawdzenia.
A  żołnierze maszerowali...maszerowali...maszerowali...

                                                                                                                                           M.J.

Grudzień, 2013 r.

Mikołajki klasowe upłynęły w sielsko-anielskiej atmosferze. Arkadia życzeń i marzeń. Nie będę się
rozpisywał zbyt długo na ten temat. Kosz słodyczy czeka do rozpracowania...

                                                                                                                                   M.J.

Grudzień, 2013 r.

Kolejna wigilia brygady 2e. Najważniejszym gościem okazał się misiek Stefan, którego uhonorowano
spektakularnym miejscem w pierwszym rzędzie na choince klasowej. Tradycyjnie święta u nas były
„na bogato”, catering został dostarczony na czas, a opłatek spełniał wszelkie normy najwyższej jakości.
Niestety misiek Stefan przebywa obecnie na oddziale rehabilitacyjnym. Trajektoria lotu ruchem
jednostajnie przyspieszonym w trakcie upadku choinki odbiła się niekorzystnie na jego morale.
Jutro wybieramy się w odwiedziny.

                                                                                                                      M.J.

Polecamy

orzel