Uniwersytet Warszawski, czyli o naukowej przygodzie w stolicy

Zapraszmy do przeczytania sprawozdania ucznia naszej szkoły Huberta Kubiszewskiego. Pełna wersja z bogatą oprawą graficzną oraz komentarzami uczestnika znajdzie się
w najnowszym numerze "Newsa Jedynki" już w drugiej połowie lutego. :)



JAK BYŁO W WARSZAWIE?

Nazywam się Hubert Kubiszewski. Jestem uczniem kl. 2. gimnazjum w Szkole Podstawowej
nr 1 z Oddziałami Sportowymi w Międzyrzeczu. W grudniu byłem w Warszawie na zajęciach laboratoryjnych w ramach Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci w ramach Programu Pomocy Wybitnie Zdolnym. Chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami z tego pobytu
.

CO ROBIŁEM?

Nasza kwatera główna znajdowała się w Środowiskowym Laboratorium Jonów Ciężkich Uniwersytetu Warszawskiego przy ulicy L. Pasteura, a zakwaterowaliśmy się w hotelu w Miedzeszynie.

W planie warsztatów mieliśmy przewidziane zajęcia z programowania: symulacje numeryczne w języku Python. Dodatkowo byliśmy też na serii wykładów z dr Takao Ishikawą oraz prof. Julianem Srebrnym o biologii molekularnej i fizyce atomowej. Na koniec uczestniczyliśmy w zajęciach ze statystyki z dr Michałem Krupińskim.

Zwiedzaliśmy także akcelerator cząstek na Uniwersytecie Warszawskim.

Program 6 dni zajęć był dość napięty: pobudka ( o 7.30) – śniadanie – wyjazd do Warszawy – warsztaty
lub inne zajęcia – obiad – zajęcia w laboratorium – powrót do hotelu – warsztaty – kolacja - konsultacje
i odczyty uczestników – cisza nocna (22.00).
Poznawaliśmy pracę naukowców i prowadziliśmy własne prace badawcze – zgodnie z poznanymi metodami naukowymi.

GDZIE JESZCZE BYŁEM?
Na uniwersytecie odbywały się zajęcia, ale mieliśmy też wiele innych atrakcji: zwiedzaliśmy Bibliotekę Narodową.
Jest to największa biblioteka w Polsce: trafiają tam wszystkie książki wydane w naszym kraju
oraz te do niego sprowadzone. Jej księgozbiór przekracza pół miliona woluminów w samym wolnym dostępie: w magazynie pod biblioteką znajduje się ponad półtora miliona innych książek i starych ksiąg.

Oprócz Biblioteki Narodowej zwiedzaliśmy też Muzeum Narodowe, w którym widzieliśmy oryginał obrazu „Bitwa pod Grunwaldem” pędzla Jana Matejki.

W piątek, 8 grudnia, braliśmy też udział (oczywiście jako widzowie) w spektaklu teatralnym
pt. „Biblia Rdz. 12-36” w reżyserii Michała Zadary w Nowym Teatrze w Warszawie.

JAK BYŁO?

Z całą pewnością pracowicie i ciekawie. Poznałem wielu sympatycznych ludzi z całej Polski, z którymi zawsze można było porozmawiać na ciekawe – nie tylko naukowe - tematy.

Na grudniowe warsztaty zakwalifikowano ok.40 osób z różnych stron kraju. Poznałem także świetnych wykładowców potrafiących wyjaśnić zawiłe zagadnienia. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz tam pojadę. Kontakty już są…

JAK TAM TRAFIŁEM?

Krajowy Fundusz polecił mi znajomy moich rodziców.
Postanowiłem więc spróbować się tam dostać i - na szczęście- udało się.

Należało napisać obszerne, udokumentowane sprawozdanie, w którym osiągnięcia w konkursach
i olimpiadach wcale nie były najważniejsze – trzeba było opisać prowadzone samodzielnie eksperymenty, badania i podać interesujące szczegóły na temat swoich pasji naukowych. Z wielu osób z całej Polski,
które co roku ubiegają się w miejsce w Funduszu, stypendystami zostaje kilkudziesięciu zdolnych pasjonatów nauki i sztuki.

Sukces zawdzięczam wielu osobom: moim rodzicom, mojej wychowawczyni, nauczycielom i wszystkim, którzy wspierali mnie w moich pasjach- fizyce, biologii i chemii.

Aby uczestniczyć w programie Krajowego Funduszu potrzeba przede wszystkim dwóch rzeczy:
pasji i determinacji…

Szczęśliwy numer

Na dziś
to
22
Następne losowanie o godzinie 18:00

Polecamy

orzel
 

 

 

   
   
   

 

 

Licznik odwiedzin

0938448