Z PAMIĘTNIKA WYCHOWAWCY KLASY 2C - DZIEŃ CHŁOPAKA

Dzień Chłopaka, wrzesień 2016

Dzisiejszy dzień zapowiadał się zupełnie zwyczajnie. Naturalnie pertraktacje, co do organizacji dnia i planu lekcyjnego, trwały od tygodnia z żeńskim składem mojej ulubionej klasy 2c :)
W końcu po długiej przerwie, i doniesień o zakulisowych zmaganiach z przeciwnościami losu, na szóstej lekcji dziewczyny wprowadziły chłopców (i mnie; nie wiem dlaczego przede mną też większość zmagań ukryto, jestem wychowawcą!). Ławki jak zwykle w takich przypadkach zostały ułożone w podkowę, usiadłem za biurkiem celem wprowadzenia tematu, frekwencji, celów edukacyjnych i innych drobiazgów monitorujących wszelkie dokonania edukacyjne. Płeć brzydsza zamarła przez sekund pięć. Dziewczyny
po pięciu minutach spojrzały na siebie. Napięcie. Cisza. Oczekiwanie. Nagle Kornelia Kręciszewska wstała, podeszła, poprosiła o uruchomienie prezentacji i zaczęła wszystkim objaśniać, że nie wpisano lektur dodatkowych na obowiązkowe listy, a sprawdzanie ich treści już tuż tuż. Zaprezentowała pierwszych pięć,
po czym zaczęła bezskutecznie uspokajać chłopców, którzy wpisywali się na listę, zaczęli protestować,
a część zaczęła rozmawiać o pilnych sprawach życiowych.
Po paru kolejnych minutach znienacka wpadły kolejne dziewczyny z wielkim pakunkiem (dziękuję Pani Beacie Huzar za dostarczenie niespodzianki i wszelką pomoc:) Kornelia wyłączyła prezentację, a na pytania kilku chłopców, którzy zapytali się, gdzie reszta lektur, odparła scenicznym sopranem: „Zobaczcie na stronie internetowej szkoły” i zeskoczyła z ławki pomóc przybyłym koleżankom.
A tu bomba! Wystrzałowy tort z lukrowanym zdjęciem wszystkich przedstawicieli płci brzydkiej! I rozpoczął się kolejny standard w mojej klasie, mimo przykazań etycznych, przestróg kulturowych i etosu wychowawczego, czyli spontaniczny szał gwizdka. Po 6 minutach chłopcy zostali przez dziewczęta doprowadzeni do pionu moralnego i pousadzani na miejscach. Dostarczono im ciasto oraz prezenty. Już dawno nie widziałem takich płomieni na twarzach i radosnego podekscytowania, gdy z paczek wyłoniły się małe samochodziki z cyklu „Złóż je sam”. Kolejna fala nieokiełznanej euforii przetoczyła się po ulubionej sali 42. Uśmiechnąłem się, zajadając ciasto.
A później naturalnie graliśmy w ulubioną grę klasową i rozpoczęło się wielkie sprzątanie. Odliczanie do Dnia Kobiet (i dziewczyn) zaczęło się. Naturalnie trzeba przebić ten dzień. Płeć brzydka górą!
Do usłyszenia. :)

 

Szczęśliwy numer

Na dziś
to
25
Następne losowanie o godzinie 18:00

Polecamy

orzel
 

 

 

   
   
   

 

 

Licznik odwiedzin

0163356