Z pamiętnika wychowawcy - sekrety klasy 1c (rollercoaster gorzowski)

25. 11. 2015 r., wycieczka

Prowadząc nieraz lekcje, zastanawiam się, gdzie się podziały dawne zimy...
Nie czekając na ingerencję sił nadprzyrodzonych lub natury postanowiłem
z koleżanką z pracy zorganizować wycieczkę do Gorzowa Wlkp. na lodowisko Słowianka.
Moi pupile radośnie przystali na ten pomysł i nim się zorientowałem,
już siedzieli w autobusie, dziwiąc się, że musieli czekać na wychowawcę.
Podróż minęła wśród ogłuszających zabaw integracyjnych młodzieży,
do których na szczęście nieprzeciętne aparaty wzorku oraz słuchu nauczycieli są przyzwyczajone. Po posiłku w centrum handlowym ruszyliśmy do Słowianki.
I nadeszła w końcu zima i lodowe rekreacje!
Gorąca czekolada z automatu okazała się rewelacyjnym wzmocnieniem dla akrobatycznych
wyczynów niektórych uczniów (również nauczycielek, których forma była iście olimpijska).
Obserwowałem łyżwiarskie wyścigi z satysfakcją człowieka
stojącego twardo na ziemi - zza bandy.
Mogę z dumą stwierdzić, że moi pupile zachowali się niemal wzorowo,
przestrzegli godziny zbiórek i raźno maszerowali w takt procedur bezpieczeństwa wytłuszcznych na lekcji wychowawczej.
Wprawdzie trzeba było ich ściągać z lodowiska, nie przebierając w monitach i perswazji językowej, ale dowodziło to tylko udanej zabawy i potwierdzało żelazną kondycję wychowanków.
Miłe wrażenia trwały również w autobusie, kiedy powracaliśmy do Międzyrzecza.
Nadmiar decybeli spowodował, że z pewnością inni kierowcy aut dawali pierwszeństwo naszemu pojazdowi.
Do usłyszenia.

M.J.

Szczęśliwy numer

Na dziś
to
28
Następne losowanie o godzinie 18:00

Polecamy

orzel
 

 

 

   
   
   

 

 

Licznik odwiedzin

0320861