Z pamiętnika wychowawcy - sekrety klasy 1c

8-9.09.2015 r., warsztaty „Razem”

 Będąc nowoczesnym wychowawcą przygotowanym na wszelkie szaleństwa
reformy oświatowej, ze spokojem przyjąłem wyzwanie związane z szerokim
wachlarzem perypetii wychowawstwa klasy 1c. Wierząc w komunikatywność nowego pokolenia,
a także swoje możliwości i szereg umiejętności, pokrzepiony wstępnymi lekcjami,
przystąpiłem do realizacji warsztatów „Razem”. Jak się okazało, nie przez przypadek uroczy ośrodek,
w którym przystąpiliśmy do integracyjnych zabaw i tańców, znajduje się w dzikich ostępach leśnych.
Nadmiar decybeli radosnych śmiechów, dionizyjskich pląsów oraz muzyki spowodował masową,
przyspieszoną migrację zwierzątek leśnych. Ufny w założenia reformy oświatowej, procedury
oraz regulamin wycieczki ogłoszony świeżo upieczonym pupilom zaczęliśmy integrację 8 – 9 września 2015 r.

Kuląc się w fotelu o 4.00 nad ranem, rozgrzewając się 6. kawą, zapisałem następujące wnioski,
które z pewnością posłużą nowym pokoleniom kadry pedagogicznej i wychowawczej pełniącym chwalebną służbę społecznikowską:
- telefony komórkowe są niezbędnym czynnikiem realizującym więzi emocjonalne i uczuciowe grupy;
- nauczyłem się, że smartfony przy ognisku należy traktować ze szczególną ostrożnością;
- po co śpiewać przy ognisku, multimedialne odtwarzacze w telefonach
potrafią odegrać każdą piosenkę z list przebojów,
- nieistotny jest chrust i inne gałęzie, należy stanowczo powiedzieć im „nie”
i wyrywać z herkulesową siłą drzewa (na dłużej starczą przecież);
- dziewczęta udzieliły mi wykładu na tematy feministycznego poglądu na świat
(dziewczęta nie są przeznaczone do przygotowywania posiłków; jednak rozstawienie ław,
przyniesienie żywności, rozpalenie ogniska, jego podsycanie, a później jego zagaszenie,
chrust, gałęzie, drewno i patyki do kiełbasek należą jednak do zadań płci brzydkiej,
przecież one są słabymi kobietami!),
- generalnie ognisko i jezioro są fajne, jednak serial oraz film w telewizji wieczorem
mogą spokojnie zastąpić kontakt z naturą,
- wieczorne i nocne wizyty w pokojach to normalny czynnik integrujący ludzi i nie należy
temu się przeciwstawiać (chowanie się pod łózkami, w szafach oraz łazienkach
to naturalna zabawa integracyjna, których wychowawca nigdy nie zrozumie);
- gwiazdy są piękne o 4.00 nad ranem i jestem wdzięczny moim pupilom,
że dzięki nim jeszcze wtedy nie spałem i mogłem je podziwiać,
rozmawiając z koleżanką o szerokich założeniach i oddziaływaniach pedagogiczno-wychowawczych
dot. współczesnej generacji młodzieży.
 
Podsumowując, odkryłem na nowo dewizę „Niebo gwiaździs­te na­de mną i pra­wo mo­ral­ne we mnie”.
Cieszę się, że poznałem moją klasę i wsiadłem do rollercoastera zupełnie nowych wyzwań pedagogicznych!
Do usłyszenia.
M.J.
 

Szczęśliwy numer

Na dziś
to
25
Następne losowanie o godzinie 18:00

Polecamy

orzel
 

 

 

   
   
   

 

 

Licznik odwiedzin

0163037