Więzienie- stracony czas- nasze wyjście do Areszt Śledczego w Międzyrzeczu.

Więzienie – stracony czas - nasze wyjście do Aresztu Śledczego w Międzyrzeczu.

23 października nasza klasa 3a wraz z wychowawcą udała się do Aresztu Śledczego w Międzyrzeczu w ramach projektu Więzienie – stracony czas. Projekt ten zrodził się w Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w Warszawie, a zrealizowano go wspólnie z Komendą Wojewódzką Policji w Radomiu.

Głównym celem projektu jest ograniczenie przestępczości nieletnich poprzez wskazanie konsekwencji życiowych wyborów, które niekiedy mogą kończyć się łamaniem prawa, popadaniem w uzależnienia, a w rezultacie realną groźbą długoletniego więzienia.

Nasze wyobrażenia o miejscu, które mieliśmy obejrzeć były mylne. Na początku przeszliśmy przez barierkę, podobną do tych na lotnisku. Telefony komórkowe zostawiliśmy w specjalnie przygotowanych szafkach. Następnie przeszliśmy do sali, w której obejrzeliśmy półgodzinny film, przestrzegający nas przed konsekwencjami złych wyborów ( jazda samochodem pod wpływem alkoholu, narkotyków, wymuszenia, rozboje, morderstwo ). W tym momencie zdaliśmy sobie sprawę, jak wiele możemy, jesteśmy wolni, możemy bez ograniczeń spędzać swój wolny czas z przyjaciółmi, czy z rodzicami. Zdaliśmy sobie również sprawę, że chwila nieuwagi, głupota może nas tego wszystkiego pozbawić. Strażnik więzienny pokazał nam m.in. kajdanki, w jakich osadzeni są przewożeni np. do szpitala na badania lekarskie. Dowiedzieliśmy się także, że osadzonym przysługuje określona ilość jedzenia, naczyń , ubrań, pościeli, a nawet słodyczy, które otrzymują od bliskich w paczkach. Niektórzy mogą kontaktować się z rodziną, ale to zdarza się niezwykle rzadko. Kolejnym zwiedzanym miejscem była świetlica, prysznice, toalety, które zupełnie nie przypominają naszych w domach. Woda z prysznica np. leci określony czas, nie ma tam również kabin. Cela więzienna również wywarła na nas wrażenie, jest ona bardzo uboga. W tej, którą mogliśmy zobaczyć, stały cztery łóżka, kalendarz do odliczania dni wyjścia na wolność, podrapane ściany oraz tzw. kreatywne pudełka np. z opakowań po czekoladzie. Cel więziennych jest mnóstwo, osadzeni podzielenie są w nich według długości odbywania kary, czy rodzaj popełnionego przestępstwa. Nasza wycieczka została tak zorganizowana, żebyśmy nie mieli żadnego kontaktu z osadzonymi. To z myślą o naszym bezpieczeństwie.

Ostatnim miejscem, które zwiedziliśmy była izolatka. Jest to pomieszczenie ultradźwiękowe. Trafiają tam osadzeni, którzy zachowują się agresywnie w stosunku do strażników, czy współwięźniów. Przebywają tam 48 godzin. Czasami osadzeni wymuszają w różny sposób wypuszczenie ich z izolatki, ale i na to jest sposób. Wycieczka ta wiele nas nauczyła, uświadomiliśmy sobie, że nie warto łamać prawa w imię dobrej zabawy, czy też spontanicznej głupoty, bo więzienie to naprawdę stracony czas.

Dziękujemy wszystkim, którzy umożliwili nam zwiedzenie Aresztu Śledczego w Międzyrzeczu, szczególnie Panu Markowi Dorosz oraz strażnikom, którzy nas oprowadzali i ciekawie opowiadali.

Weronika Słota kl. 3a Gimnazjum nr 1 w Międzyrzeczu

https://www.facebook.com/1261647513919672/photos/a.1273993132685110.1073741828.1261647513919672/1281069465310810/?type=1&theater

 

 

Szczęśliwy numer

Na dziś
to
24
Następne losowanie o godzinie 18:00

Polecamy

orzel
 

 

 

   
   
   

 

 

Licznik odwiedzin

0263888