"ŻYCIE JEST TYLKO (...) POWIEŚCIĄ IDIOTY"

„Makbet” W. Shakespeara do dzisiaj pozostał jedną z tragedii prowokujących do kolejnych pytań
o kondycję człowieka i jego zgubnych namiętności. Pragnienie sławy i władzy, urzeczywistnianie marzeń
i własnych celów za wszelką cenę, uzależnienie od miłości i akceptacji...znajome? W XXI wieku Makbet
mógłby być celebrytą – aktorem lub piosenkarzem, politykiem i zrobiłby wszystko,
żeby utrzymać się na szczycie...

Z ponadczasową problematyką angielskiej sztuki postanowili się zmierzyć uczniowie IV. klas techników
logistycznego i budowlanego z Zespołu Szkół Budowlanych w Międzyrzeczu.
Razem z naszymi gimnazjalistami zostaliśmy zaproszeni i zobaczyliśmy spektakl 8.01.2016 r.
W roli Makbeta zobaczyliśmy Patryka Troszyńskiego, a postać Lady Makbet
wykreowała Monika Ciastek. Ich grze towarzyszyli koledzy i koleżanki z klas w rolach króla Duncana,
Malcolma, Banka, Makdufa, hrabiów, odźwiernego, trzech wiedźm i dam dworu.
Nad całością spektaklu czuwała pani Aleksandra Marzec – reżyser, polonistka i wicedyrektor
w jednej postaci.

A jak spodobał się spektakl naszym gimnazjalistom?

Olga Fąka:
Moim zdaniem spektakl pt. „Makbet” okazał się być bardzo interesujący.
Zaskakująca gra aktorska uczniów pozwoliła wczuć się w nastrój tragedii napisanej przez Williama Szekspira.

Agata Krawczyk:
Spektakl „Makbet” spodobał mi się, ponieważ ukazał, do czego człowiek jest w stanie się posunąć,
żeby zrealizować swoje cele...

Dominik Jakubczyk:
Spektakl bardzo mi się podobał. Aktorzy, czyli uczniowie byli bardzo dobrze przygotowani do swoich ról.
Należały im się gromkie brawa, bo mieli wiele tekstu do nauczenia na pamięć.
W swoje postacie wcielili się fantastycznie. Ich zwroty do publiczności były niesamowite,
czuło się kontakt z postaciami, które odtwarzali na scenie.

Roksana Gasper:
Spektakl pt. „Makbet” należy do jednych z lepszych przedstawień, jakie ostatnio widziałam.
Gra niektórych osób była godna podziwu, a efekty specjalne, takie jak muzyka czy światło,
świetnie podkreślały nastrój poszczególnych scen.

Karolina Jankowska:
Przedstawienie spodobało mi się, ponieważ uczniowie bardzo się zaangażowali w swoją grę.

Karolina Kandyba:
Podobało mi się, ponieważ została ukazana ciekawa historia i uczniowie fajnie ją przedstawili.

Paulina Stępak:
Przedstawienie pt. „Makbet” podobało mi się, ponieważ aktorzy bardzo dobrze odtwarzali swoje role.

Weronika Troszyńska:
Cieszę się, że mogłam zobaczyć spektakl pt. „Makbet”. Największe wrażenie zrobiła
na mnie akcja i fantastyczna gra aktorska. Uczniowie klas maturalnych znakomicie odegrali swoje role.
Sztuka ukazywała, że żądza władzy może doprowadzić do wydarzeń,
które z czasem mogą mieć straszne następstwa.

 

Jedno jest pewne, wymowa sztuki chyba nie była bardziej aktualna niż dzisiaj, gdy władza staje się
szczególnym przedmiotem pożądania, a konflikty z tego powodu coraz bardziej
wstrząsają światem XXI wieku. W. Shakespeare podsumował te dążenia człowieka w „Makbecie”
i słowa te stanowią błyskotliwą pointę w odniesieniu do wszystkich dążeń i pragnień ludzkości:
„Życie jest tylko przechodnim półcieniem, nędznym aktorem,
który swą rolę przez parę godzin wygrawszy na scenie w nicość przepada – powieścią idioty,
głośną, wrzaskliwą, a nic nieznaczącą.”.
Wystarczy? W zupełności.

Wasi poloniści

 

Szczęśliwy numer

Na dziś
to
26
Następne losowanie o godzinie 18:00

Polecamy

orzel
 

 

 

   
   
   

 

 

Licznik odwiedzin

0318607